Według legendy w kamienicy przy Rynku 5 podczas budowy piwnic znaleziono skarb, który jednak w tajemniczych okolicznościach zaginął. Podejrzewano pomocnika murarza. Ten jednak wyparował, pozostawiając w skrytce pod posadzką jedynie kilka srebrnych monet. Na nic zdały się poszukiwania w domu czeladnika - on sam twierdził, że o niczym nie we. Podobno nieco wcześniej opuścił dom właściciel jadłodajni, prawdopodobnie zabierając ze sobą skarb. Czeladnikowi niczego nie udowodniono.

Niedługo potem czeladnik wyjechał do Odessy, gdzie - jak wieść gminna niesie - zakupił kilka domów.

Kopiąc dalej piwnice dokopano się do ukrytych pod posadzką szkieletów. Mieszkańcy Kielc podejrzewają do dziś, że to zły karczmarz, który prowadził dawniej w tym miejscu swą gospodę, zabijał swych bogatych gości, ich zwłoki zakopywał pod podłogą a skarby, które w ten sposób nagromadził, ukrył gdzieś w pobliżu. Prawdopodobnie to właśnie te skarby odnalazł pomocnik murarza.

Powstanie Rynku kieleckiego datuje się na koniec XIII wieku. Był to plac ograniczony ciągami komunikacyjnymi przebiegającymi między osadą przy kościele św. Wojciecha a kolegiatą. 

W XVI wieku na Rynku pojawił się Ratusz fundacji biskupa Jana Konarskiego. W tym miejscu odbywały się wtorkowe jarmarki i całotygodniowe targi. Ratusz był murowany, piętrowy, znajdowało się w nim miejsce na więzienie, strażnicę i archiwum. Tu także znajdowały się wzorce miar oraz waga. Ratusz spłonął jednak podczas pożaru w 1800 r. i nigdy nie został odbudowany.

Większość zabudowy Rynku, jak i całego miasta, była drewniana. Dopiero w 1759 r. biskup Szaniawski wydał nakaz budowy w rynku jedynie domów murowanych, z podcieniami. W 1789 r. tylko 4 domy spełniały te wymagania. 

Najstarsza kamienica przy Rynku mieści się pod numerem 2, tuż obok Muzeum Narodowego. Ten niepozorny budynek powstał na miejscu starej oberży w połowie XVIII wieku. Pod numerem 3 i 4 kryje się m.in. muzeum. Jest to kamienica z podcieniami, należąca niegdyś do rodziny Dobrzańskich i pochodzi z II połowy XVIII wieku.

Pod numerem 5 znajdowała się kamienica rodziny Kosterskich. Została wybudowana, podobnie jak poprzednie, w II połowie XVIII wieku. Dziś mieszczą się tu Delikatesy.

Kamienica pod numerem 12 nazywana była Wójostwem, bo od dawien dawna w tej właśnie kamienicy zamieszkiwał wójt kielecki. Dom przy Rynku 16 należał do Józefa Jaworskiego. Kamienica zaś pod numerem 18 jest powszechnie uważana za dom biskupa Kajetana Sołtyka. Jest to jedna z najładniejszych kamienic w Rynku, choć prawdopodobnie należała ona do kogoś innego. W budynku tym mieściła się niegdyś znakomita ponoć winiarnia. Dziś znajduje się tu kawiarnia 'U Sołtyków'.

Po pożarze w 1800 roku, kiedy to m.in. spłonął kielecki Ratusz, potrzeba było wybudować nowy obiekt dla rajców. Początkowo urzędowali oni w Wójostwie, lecz wkrótce przenieśli się do nowej siedziby. Niestety i ten obiekt wkrótce spłonął (w 1873 r.) i trzeba było myśleć o nowym budynku. W 1876 r. nastąpiły pierwsze przeprowadzki do odbudowanego Urzędu Miejskiego, ale prace przy nim trwały jeszcze kilka ładnych lat.

We wszystkich sprawach pisz na adres: stare@kielce.com

O Kielcach    Katedra    Pałac biskupi    Park    Rynek    Karczówka    Literatura


webmaster:  Tomasz Wojtyś

ostatnia aktualizacja: 30 VIII 2000