|
|
||
|
Ogród wielki lub ogród miejski - jak początkowo mieszkańcy Kielc nazywali park - nie miał od początku szczęścia. O ile Kielczanie bardzo szybko polubili spacery po parkowych alejkach, o tyle mnóstwo problemów sprawiały zwierzęta i... więzienie.
Bardzo trudno było przetłumaczyć prostemu ludkowi świętokrzyskiemu, że park to miejsce na spacery i odpoczynek, a nie na wypas bydła. Tymczasem świnki, krówki i cały inwentarz wielokrotnie przyprowadzany był na teren ogrodu, gdzie - ku utrapieniu kieleckich rajców - zżerał ozdobne krzaczki i obgryzał korę drzew.
Tymczasem z więzienia przy ulicy Zamkowej do parku miejskiego spływały nieczystości, powodując, szczególnie w upalne dni, niebywały fetor i zdrowiu szkodliwe wyziewy. |
Park
miejski im. Stanisława Staszica położony jest na południowym stoku
Wzgórza Zamkowego. Ograniczają go ulice: Paderewskiego, Solna,
Staszica, Zamkowa, Jana Pawła II i Ogrodowa.
Kielecki park należy do najstarszych w Polsce. W 1818 r. obszar parku został przejęty przez Dyrekcję Górniczą i podzielony między jej pracowników. Dopiero później (około 1830 r.) został on udostępniony kielczanom jako park publiczny. To właśnie w tym czasie - od 1847 r. - zaopiekował się parkiem naczelnik powiatu Tomasz Zieliński. Była to postać niezwykle ciekawa i barwna. Zieliński szybko stał się mecenasem kultury w Kielcach. Był on właścicielem pokaźnej kolekcji malarstwa i rzeźby, chętnie wspierał młodych polskich artystów udzielając im nieraz bezzwrotnych pożyczek, skupując ich działa, zlecając wykonanie czegoś na zamówienie lub też załatwiając im zlecenia w okolicznych kościołach.
Na obrzeżach parku - w okolicach ulicy Solnej - znajduje się pomnik godzien uwagi. To obelisk upamiętniający zamach kieleckich partyzantów AK na Franza Witka - szefa konfidentów kieleckiego gestapo. 15 czerwca 1944 r. żołnierze Armii Krajowej pod dowództwem ppor. Kazimierza Smolaka 'Nurka' wykonali wyrok śmierci na Witku pod samą siedzibą gestapo. W pobliżu Parku - u zbiegu ulic: Staszica i Solnej - jest jeszcze jedno miejsce, którego nie sposób ominąć - źródełko Biruty. Przypomnienie legendy o Birucie zawdzięczamy Żeromskiemu, który wspomniał o niej w powieści 'Syzyfowe prace'. Źródełko Biruty to jedno z ulubionych miejsc spacerów zakochanych i młodych małżeństw. Jego wody zasilają parkowy staw. Nad źródłem znajduje się rzeźba 'Przysięga miłości' autorstwa Ryszarda Wojciechowskiego. Co ciekawe - wielu kielczan dało by się pokroić za to, że jest to źródełko... Bieruta. Cóż, czasem historia prawdziwa miesza się nam z legendą... Nieco wyżej, po lewej stronie od źródełko, znajduje się baszta prochowa, wtopiona w mury okalające pałac biskupi. Warto przyjrzeć się temu miejscu, gdyż prezentuje się ono wyjątkowo malowniczo. Baszta ta była rodzajem magazynu, w którym przechowywano materiały wybuchowe. Zbudowana jest ona z nieobrobionego kamienia na planie pięcioboku nieforemnego. Do dnia dzisiejszego zachowała się jedynie dolna część baszty do wysokości korony muru. |
|
| We wszystkich sprawach pisz na adres: stare@kielce.com |
O Kielcach Katedra Pałac biskupi Park Rynek Karczówka Literatura |
|
|
webmaster: Tomasz Wojtyś ostatnia aktualizacja: 30 VIII 2000 |
||